Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR"
Przejdź na stronę główną WWW.RADAR.JGORA.PL
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

NA BOJOWYM DYŻYRZE

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Wspomnienia z Jeleniej Góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tadeusz kadow



Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 105
Skąd: wrocław

PostWysłany: 10 Lut 2010 13:59 pm    Temat postu: NA BOJOWYM DYŻYRZE Odpowiedz z cytatem

Składy zmian dyżurów bojowych ogłaszane były zawsze w przed dzień rozkazem dowódcy kompanii.
W dniu następnym na apel poranny żołnierze Ci stawali już w pełnym oporządzeniu tzn zabierali z sobą wyposażenie alarmowe;broń osobistą,indywidualne wyposażenie obrony opchem.W latach 70 zabierali również plecaki wraz z wyposażeniem.
Po zakończeniu apelu dowodzenie zmianą bojową przejmował wyznaczony do pełnienia służby oficer - inżynier lub technik dyżurny.
Z wyznaczonymi żołnierzami przeprowadzał odprawę oraz od początku lat 1970 dokonywał zaprzysiężenia zmiany - po komendzie "baczność" wypowiadał słowa SŁUŻBA BOJOWA NA STRAŻY GRANIC POWIETRZNYCH.
Zasady pełnienia dyżurów bojowych w naszych wojskach określała INSTRUKCJA PEŁNIENIA DYŻURÓW BOJOWYCH PRZEZ SIŁY I ŚRODKI WOJSK OPK W JEDNOLITYM SYSTEMIE DOWODZENIA.
W początkowych siedemdziesiątych latach przez DWOPK wydany zostaje jeszcze REGULAMIN PEŁNIENIA SŁUŻBY BOJOWEJ PRZEZ OSOBY FUNKCYJNE W SYSTEMIE OBRONY POWIETRZNEJ OK.
To właśnie mocą postanowień tego drugiego dokumentu wprowadzono zasadę zaprzysięgania "zmian bojowych".
W zasadzie to "instrukcja"regulowała wszystkie zasady pełnienia dyżuru bojowego a późniejszy "regulamin" uszczegóławiał w zależności od wyposażenia w sprzęt bojowy obowiązki.
Pierwotnie pierwszy dokument traktowaliśmy jako "coś"co poniekąd wymuszało na nas jako osobach funkcyjnych rzetelne traktowanie obowiązków które w ramach dyżuru bojowego przychodziło nam wykonywać.
Z tym związany był obowiązek DOKŁADNEJ znajomości przepisów zawartych w "instrukcji"i dlatego przy każdorazowej kontroli gotowości bojowej osoby które pełniły dyżury bojowe poddawane były sprawdzianowi znajomości.
Uzyskanie negatywnej oceny skutkowało natychmiastowym odsunięciem od pełnienia dyżuru,koniecznością powtórnego egzaminu a za czas zawieszenia w pełnieniu dyżuru wstrzymaniem dodatku "za dyżur".
Dodatek taki został wprowadzony na początku lat 70 i dotyczył osób nieetatowo pełniących dyżury.
Najważniejsze postanowienia "instrukcji"to przede wszystkim - normatywne czasy jakie musiały osiągnąć siły i środki,główne zadania dla poszczególnych rodzajów wojsk oraz zasadnicze obowiązki i prawa osób funkcyjnych.
Kompania radiotechniczna zgodnie z zadaniami jakie zawarte były w "instrukcji"miała:
- prowadzić nieprzerwaną obserwację przestrzeni powietrznej
wyznaczonymi do pełnienia dyżuru bojowego siłami i środkami
- zabezpieczyć w aktualną sytuację powietrzną aktywne środki
obrony powietrznej
- stworzyć i utrzymać "pole powietrzne" dla zabezpieczenia
bezpiecznych planowych przelotów lotnictwa cywilnego i własnego
lotnictwa myśliwskiego
- dodatkowo nasza kompania jako kompania pierwszej linii
miała zadanie dokładnej obserwacji w wyznaczonym sektorze
celów nisko lecących

Możliwości bojowego działania kompanii wynikały głównie z możliwości taktyczno - technicznych jakie posiadał sprzęt będący na jej wyposażeniu.
A pierwotnie był to sprzęt o ograniczonych możliwościach.Z latami na naszym wyposażeniu znajdował się coraz nowocześniejszy.
Od stacji P - 8,dalej P- 10, JAWOR,JAWOR M,JAWOR 2M,PRW 9,PRW 11,NYSA,P 35 aż do systemu DUNAJEC.

Kiedyś próbowałem obliczyć ile to 24 godzinnych dyżurów bojowych przyszło mi pełnić przy obsłudze stacji radiolokacyjnej,jako starszy oficer analizy sytuacji powietrznej na PPŁSD czy jako starszy oficer operacyjny na PŁSD.
Przez dwadzieścia lat swojej służby takie stanowiska pełniłem,średnio co trzy dni 24 godzinny dyżur - około 100 - 110 dyżurów rocznie,przez 10 lat,1000 - 1100 dyżurów,przez 20 lat,2000 - 2200 dyżurów a więc - PRAWIE 6,5 ROKU BEZ PRZERWY DZIEŃ PO DNIU NA BOJOWYM DYŻURZE.
NA BOJOWYM DYŻURZE - A WIĘC POZA DOMEM!!

Piszę to i samemu staram się w to wierzyć!
A gdzie dni spędzone na gotowościach bojowych Nr.1?
A gdzie dni spędzone na ćwiczeniach?
A gdzie dnia spędzone na usuwaniu awarii sprzętu,jego przeglądzie?

Teraz dopiero do mojej świadomości dociera - JEDNĄ TRZECIĄ ZAWODOWEJ SŁUŻBY SPĘDZIŁEM W KOSZARACH!
Minuta po minucie,godzina po godzinie,dzień po dniu,rok po roku bez najmniejszej przerwy W KOSZARACH!
W czasie JEJ trwania TEGO nigdy tego nie LICZYŁEM!
Teraz samu trudno mi w to uwierzyć!

A JEDNAK TO PRAWDA!!!




W następnym NIESPODZIANKA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Wspomnienia z Jeleniej Góry Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group