Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR"
Przejdź na stronę główną WWW.RADAR.JGORA.PL
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SMUTNY OBRAZ

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Wspomnienia z Jeleniej Góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tadeusz kadow



Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 105
Skąd: wrocław

PostWysłany: 12 Maj 2011 08:45 am    Temat postu: SMUTNY OBRAZ Odpowiedz z cytatem

Pięć lat temu byłem tutaj ostatni raz.
To tutaj przeszedłem pierwszą prawdziwą szkołę działalności bojowej kompanii radiotechnicznej.
Nigdy nie chciałem służyć w Duninowie,Babich Dołach czy w Pruszczu Gdańskim kompaniach uznawanych przez innych oficerów jako najlepiej w terenie "położonych"!
Do Lisewa Kaszubskiego miałem trwały wielki sentyment.
Nawet pełniąc służbę na PłSD kiedy miałem dokonać oceny rezultatów pracy bojowej kompanii na stwierdzone niedociągnięcia jak tylko mogłem przymykałem oczy.
Lisewo Kaszubskie to zawsze była MOJA KOMPANIA!
Dowodzenie kompanią radiotechniczną to było moje wówczas marzenie.
Na posterunku radiotechnicznym byłem już dowódcą stacji radiolokacyjnej, w sztabie starszym oficerem analizy sytuacji powietrznej a teraz chciałem się sprawdzić jako oficer - dowódca.
Uprzednio zastępując moich poprzedników na stanowisku dowódcy kompanii - wyobrażałem siebie w ich roli.
Zastanawiałem się jak ja w konkretnej sytuacji bym postąpił i jakie podjął decyzje.
Tym bardziej,że z niektórymi podjętymi wówczas przez NICH decyzjami się nie zgadzałem!
Może dlatego tak łatwo dowódcy pułku wbrew podpowiedzią kolegów dałem się skusić do objęcia stanowiska.
Teraz miałem ku temu wszelkie możliwości aby się sprawdzić.
Muszę jednak dopełnić jedynej formalności - PRZEJĄĆ DOWODZENIE KOMPANIĄ.
Mam na to dwa tygodnie!
Przekazać dla mnie obowiązki ma pełniący je czasowo por.Z.K.
Czasowo pełni obowiązki od prawie roku.
Właściwy dowódca por..J.K.od prawie roku przebywa na szkoleniu w Wojskowym Ośrodku Szkolenia Ogólnokształcącego w Oleśnicy /w takim ośrodku wojsko zapewniało zdobycie matury oficerom którzy jej nie posiadali/ i przebywać tam będzie jeszcze przez rok.
Przekazanie obowiązków chcę sprowadzić zgodnie z przepisami do ustalenia stanu faktycznego mienia kompanijnego.
Podstawą takiego sprawdzenia ma być Książka Mienia.
Okazuje się jednak,że wspomniana Książka od paru lat jest już nie aktualna.
Ostatnie zapisy tyczą czasu kiedy kompania wchodziła w skład batalionu radiotechnicznego, od prawie trzech lat batalionów już nie ma.Kompanijny sprzęt trwały łóżka,stoły,krzesła,taborety itp znajdują się na ewidencji technika kwaterunkowo-bud.batalionu radiotechnicznego którego też w etacie nie ma.
Kompania aktualnie jest na zaopatrzeniu materiałowo budowlanym batalionu łączności Mar.Woj.
Przekazujący nie poczuwa się do odpowiedzialności za przekazanie gospodarki kompanii a tylko stanu osobowego na co ja z kolei nie wyrażam zgody.
O sprawie melduję dowódcy pułku a reakcją na ten meldunek jest telefon od kwatermistrza pułku "przyjmuj,przyjmuj a po tym tobie pomożemy to wyprowadzić".
Trochę dziwi mnie to polecenie jako,że jeszcze parę dni wcześniej kiedy przechodziłem "przygotowawcze przeszkolenie"do objęcia stanowiska dowódcy kompanii przez szefów służb pułku sam kwatermistrz przestrzegał,nas uczestników jak to należy "skrupulatnie"dokonywać sprawdzenia stanu faktycznego i technicznego całości mienia kompanii.
Jednego mogłem się tylko domyślać - w poszczególnych służbach kwaterunkowych pułku miano,delikatnie mówiąc -blade pojęcie o tym co w kompanii ze sprzętem się dzieje.
O zaistniałej sytuacji składam pisemny meldunek dowódcy pułku,wyjaśniając w nim,że nie zgadzam się na żadne przejęcie gospodarki kompani bez stosownych dokumentów.
No i rozpoczęło się!
Prawie,że wojna na linii szefowie służb moja osoba,oraz przypomnienia,"że będzie mi to pamiętane"!
Była to zapowiedź a później się okaże,że nie tylko zapowiedź.
Jedynie co mogę dodać w tej sprawie - " z wojny"wyszedłem zwycięsko.
Korowód w wyjaśnianiu i zaprowadzaniu dokumentacji przeciągnął procedurę przekazywania obowiązków o prawie dwa miesiące.
Najdziwniejsze w tym wszystkim było jednak to,że w batalionie łączności Mar.Woj.w którym kompania radiotechniczna zaopatrywała się dla potrzeb żołnierzy służby zasadniczej od początku swojego istnienia w żywność,szef WAK- u za moja "poręką" zidentyfikował "gdzie jest ta kompania którą ma zaopatrywać".
Przyznaję,po tym "incydencie" moja współpraca z komandorem Koźlikiem,Szefem WAK przez następne pięć lat przebiegała WZOROWO!
Wreszcie wszyscy są zadowoleni:kwatermistrz,że Jego nauki o dokładności przyjmowania gospodarki nie poszły na marne, - ja,że znałem realny stan sprzętu i wiedziałem za co będę odpowiedzialny,szefowie służb wiedzieli dokładnie co w kompanii posiadają
a dowódca pułku zdobył wiedzę jak działała komisja przekazywania mienia po rozwiązaniu batalionu radiotechnicznego i organizacji pułku.
Wszyscy się czegoś nauczyliśmy!
Ale w pamięci nam to zostało na bardzo długo.
Mnie do dnia dzisiejszego!
Od jutra mam dowodzić kompanią.
Dowodzić i wychowywać!
Nie, wychowywać,uczyć i dowodzić!
A może,uczyć,wychowywać i dowodzić?
A może odwrotnie?

OD JUTRA MAM PRZEDE WSZYSTKIM WYKONYWAĆ ZADANIA BOJOWE STOJĄCE PRZED MOJĄ KOMPANIĄ!

Na przekazanie obowiązków zapowiedział przyjazd dowódca pułku!

W następnym DOWÓDCA KOMPANII
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Wspomnienia z Jeleniej Góry Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group