Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR"
Przejdź na stronę główną WWW.RADAR.JGORA.PL
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Proponuję także aby .......
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Radiotechnicy wczoraj i dziś
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mirek



Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 11

PostWysłany: 08 Lis 2006 08:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak sobie czytam jak wielu wytyka nam byłym zołnierzom emerytury,renty i inne świadczenia.Każdy miał szansę być żołnierzem i zasłuzyć sobie na te "przywileje" ,ale niektórzy dekowali się w rózny sposób aby tylko nie być w wojsku a teraz chcą moralizować i przybierać płaszczyk oburzonego obywatela ,a tak naprawdę to tylko zakompleksieni ludzie. Wielu emerytów po "Jeleniej Górze" jest wysokiej klasy specjalistami i nadal pracują płacąc podatki . Panowie myślę a nawet jestem pewny ,że absolwenci naszej Szkoły mogą chodzić z podniesioną głową. A tak nawiasem to nasze emerytury wypracowaliśmy ciężką pracą w odległych garnizonach pracując po kilkanaście godzin dziennie w rozłące z rodzinami. Nie warto polemizować z ludżmi którzy sączą jad np.(MILO) bo w zyciu nic im nie wyszło i teraz szukają winnych swojego nieudacznictwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
IndyPoint1



Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 3

PostWysłany: 07 Gru 2006 02:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam!
Dzięki WOSR (82-86) zdobyłem zawód. Poznałem sekrety elektroniki, tu zapisałem się do radioklubu SP6PHB i zostałem krótkofalowcem. Tutaj uczono mnie pierwszych zautomatyzowanych systemów dowodzenia. Pamiętam jak na pierwszym roku jako młody podchorąży sprzątałem sale gdzie była zainstalowana ODRA, wielkie wrażenie zrobił wtedy na mnie rysunek z dziewczyną wydrukowany igłówką w postaci mozajki z cyfr. Niestety po 22-latach musiałem pożegnać się z mundurem. Po roku siedzenia w domu zdecydowałem poszukać sobie pracy, i przystąpiłem do konkursu na Informatyka w Delegaturze Urzędu Wojewódzkiego który o dziwo wygrałem. Myślę że WOSR kształcił naprawdę dobrych fachowców. Jednak w cywilu pracuje się inaczej. Brak dyscypliny, strach przełożonych niższego szczebla o utratę swojej pracy, i wszechobecna zasada „jakoś to będzie” tak bardzo nie mieści się w moich standardach że chętnie wrócił bym do armii lecz w mojej miejscowości wojska już nie ma. Społeczeństwo strasznie narzekało na hałas jaki wydobywał się z latających samolotów Su22 naszego lotniska i chcieli jego zamknięcia. Myślę że teraz bardziej przeszkadza im ta cisza jaka po tych samolotach została, a z nią bezrobocie i bieda.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
magnum58



Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 5
Skąd: Andrychów

PostWysłany: 07 Sty 2008 12:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mirek napisał:
Tak sobie czytam jak wielu wytyka nam byłym zołnierzom emerytury,renty i inne świadczenia.Każdy miał szansę być żołnierzem i zasłuzyć sobie na te "przywileje" ,ale niektórzy dekowali się w rózny sposób aby tylko nie być w wojsku a teraz chcą moralizować i przybierać płaszczyk oburzonego obywatela ,a tak naprawdę to tylko zakompleksieni ludzie. Wielu emerytów po "Jeleniej Górze" jest wysokiej klasy specjalistami i nadal pracują płacąc podatki . Panowie myślę a nawet jestem pewny ,że absolwenci naszej Szkoły mogą chodzić z podniesioną głową. A tak nawiasem to nasze emerytury wypracowaliśmy ciężką pracą w odległych garnizonach pracując po kilkanaście godzin dziennie w rozłące z rodzinami. Nie warto polemizować z ludżmi którzy sączą jad np.(MILO) bo w zyciu nic im nie wyszło i teraz szukają winnych swojego nieudacznictwa.


Zgadzam się całkowicie z moim przedmówcą.
Ja też jestem już na emeryturce ponad 10 lat i jak do tej pory pracuję w firmie komputerowej i dodatkowo zajmuje sie jeszcze urządzeniami fiskalnymi.
Pzdr
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Antonowicz



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 25
Skąd: Świnoujście

PostWysłany: 15 Sty 2008 23:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

magnum58 napisał:
Mirek napisał:
Tak sobie czytam jak wielu wytyka nam byłym zołnierzom emerytury,renty i inne świadczenia.Każdy miał szansę być żołnierzem i zasłuzyć sobie na te "przywileje" ,ale niektórzy dekowali się w rózny sposób aby tylko nie być w wojsku a teraz chcą moralizować i przybierać płaszczyk oburzonego obywatela ,a tak naprawdę to tylko zakompleksieni ludzie. Wielu emerytów po "Jeleniej Górze" jest wysokiej klasy specjalistami i nadal pracują płacąc podatki . Panowie myślę a nawet jestem pewny ,że absolwenci naszej Szkoły mogą chodzić z podniesioną głową. A tak nawiasem to nasze emerytury wypracowaliśmy ciężką pracą w odległych garnizonach pracując po kilkanaście godzin dziennie w rozłące z rodzinami. Nie warto polemizować z ludżmi którzy sączą jad np.(MILO) bo w zyciu nic im nie wyszło i teraz szukają winnych swojego nieudacznictwa.


Zgadzam się całkowicie z moim przedmówcą.
Ja też jestem już na emeryturce ponad 10 lat i jak do tej pory pracuję w
firmie komputerowej i dodatkowo zajmuje sie jeszcze urządzeniami fiskalnymi.
Pzdr


Masz rację, Przyjacielu!
W Marynarce Wojennej około 30% etatów podoficerskich nie było obsadzonych, a ktoś musiał robotę wykonać. Część wykonywali marynarze, ale bez odpowiedzialności materialnej, która spadała na kadrę. Ile to razy wzywano mnie nocą do bazy, bo wychodzący okręt na zadanie - zgłaszał awarię urządzenia OT. Cały czas w dyspozycji. Gdy podliczyłem służby, ćwiczenia i rejsy - wyszło mi ok.12 godzin pracy na dobę, z uposażeniem nieco powyżej średniej krajowej. Więc chyba zasłużyliśmy na swoje emerytury!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
damian hoffmann



Dołączył: 29 Paź 2007
Posty: 2
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: 23 Kwi 2008 18:32 pm    Temat postu: Re: powrót... Odpowiedz z cytatem

[quote="titek-79"]Witam panie Tadeuszu.A co do Wku,to jestem tam dwa razy w tygodniu,a jedyna odpowiedź jaką słysze to "... podoficerów nie potrzebujemy..."Została mi jeszcze jedna możliwość-prawdopodobnie osobiście będę jeździł po JW.Może w ten sposób mi sie uda.Pozdrawiam.

TAK wiec zapraszam poszukujemy podoficera radiolokacji na dowodce stacji jesli sie nadajesz to zapraszam moze wtedy bede mogl wreszcie zmienic etat - przyczyna poszukiwan jest prozaiczna - nikt juz nie szkoli podoficerow (chorazych) - dowodcow stacji ja niestety musialem odejsc ze stacji (obcieli U) na nizsze tak ze jak slyszalem w Polsce zostaja dowodcami jacys chemicy - pancerniacy - czy tez zmechole - ja nic nie mam przeciwko nim ale niestety kazdy znas wie ze to nie taki latwy chleb (bez szkoly)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Webmaster
Site Admin


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 75
Skąd: Jelenia Góra

PostWysłany: 26 Kwi 2008 06:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do służby zawodowej to w tej chwili intensywnie realizowany jest program "profesjonalizacji SZ RP" (cokolwiek to znaczy) więc powinno być łatwiej zostać żołnierzem zawodowym
_________________
Pozdrawiam
Tadeusz Betlej (tbet@nteria.pl)

Zapraszam również na http://www.wycieczki.ournet.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Jerzy Tomaszewski



Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 15
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 09 Sty 2014 21:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I co więcej emerytów nie ma?
Jak mi kolega z tego forum kiedyś na jednym ze spotkań "jubileuszowych WRt" w ogrodach SP powiedział: dopiero na emeryturze zobaczysz co to znaczy wolny czas... byłem zaskoczony ale przyznaję mu rację!?

Teraz dopiero nie wiem co zrobić z wolną godzinką i...najczęściej łapię drugi oddech. Zupełnie nie znajduje czasu na spotkania z dawnym środowiskiem, zagłębianie się w historię WRt, spotkania z kolegami - a tych coraz mniej. Cieszy mnie,że jednak to się udało! Chciałbym to mieć, a przynajmniej to przeczytać. Chylę czoła za wytrwałość autorowi 'historii'!
_________________
Pozdrawiam, Jerzy Tomaszewski
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Radiotechnicy wczoraj i dziś Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group