Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR"
Przejdź na stronę główną WWW.RADAR.JGORA.PL
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  AlbumAlbum   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

płk Kazimierz Byrski

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Anegdoty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gin



Dołączył: 20 Mar 2006
Posty: 21
Skąd: Jelenia Góra

PostWysłany: 07 Paź 2006 12:33 pm    Temat postu: płk Kazimierz Byrski Odpowiedz z cytatem

10 grudnia 1981 r. zameldowałem się do pracy w jednostce dowodzonej przez płk. Kazimierza Byrskiego.
- Masz 6 tygodni na przygotowanie się do pełnienia służb, najpierw będziesz dowódcą warty - powiedział. Tak było. Ponownie wzywa mnie do gabinetu i mówi jakich starań mam dołożyć aby służba wartownicza była na najwyższym poziomie, tym bardziej, że jest przecież stan wojenny. Dziwiłem się, że Komendant Ośrodka Szkolenia Specjalistów Łączności zajmuje się sprawą przygotowania mnie do służby. Pytam się o to kolegów.
- Miej się na baczności, będzie chciał ciebie złapać na jakimś niedopatrzeniu.
Jest noc. Wszystko odbywa się zgodnie z instrukcją. Godzina ok. 3. Dzwonek telefonu.
- Jak się czujecie? Po głosie poznaję płk. Byrskiego.
- Dobrze.
- A jak służba, czy wszystko w porządku?
- Obywatelu Pułkowniku melduję, że wszystko w porządku.
- Wiecie skąd telefonuję?
- Nie wiem Obywatelu Pułkowniku.
- Jestem w koszarach, na izbie chorych! Dlaczego meldujecie, że wszystko w porządku, skoro w ochronie obiektu są luki?!!
Moje ogromne zaskoczenie i zdumienie.
- Dlaczego dziura w ogrodzeniu od strony "Dębinki" nie została właściwie zabezpieczona? Natychmiast naprawić!
- Tak jest! Odpowiadam i idę z obstawą wartowniczą.
Zastaję pod kolczastymi drutami wygrzebany piasek i dwie podpórki podnoszące druty. A było to w odległości około 40 m od "grzybka" wartownika i na odsłoniętym terenie.
- Która, to wasza warta? Pytam się wartownika.
- Czwarta, ale ja jak Boga kocham, nic nie widziałem i nic nie słyszałem.
_________________
Pozdrawiam
Jan Ginowicz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dyskusje Jeleniogórskiego Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników "RADAR" Strona Główna -> Anegdoty Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group